Poprzednie spotkanie

II liga - Kolejka 14
So, 13. Paź. 2018 15:00
ROW 1964 Rybnik
ROW Rybnik
1:1 Olimpia Grudziądz
Olimpia G.

Tabela 2. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Widzew Łódź 14 33
2 Elana Toruń 13 28
3 Olimpia Grudziądz 14 24
4 GKS Bełchatów 14 24
5 Radomiak Radom 13 21
6 Znicz Pruszków 14 21
7 Stal Stalowa Wola 14 20

Następne spotkanie

II liga - Kolejka 15
So, 20. Paź. 2018 18:00
Olimpia Grudziądz
Olimpia G.
-:- Resovia
Resovia

Wiadomości w k2

W mediach o Olimpii

Napisał 

W sobotę Miedź Legnica wysoko pokonała zespół Olimpii Grudziądz. Jak to spotkanie skomentowały media?


Nowości: Obierają pewny kurs na drugą ligę

Grudziądzcy piłkarze wciąż nie mogą wyjść z kryzysu, w jakim są od początku sezonu. W Legnicy znów nie strzelili gola, a stracili aż cztery bramki. Ich sytuacja w tabeli jest tragiczna.

Spotkanie w Legnicy miało być dla jednej z dwóch najbardziej zawodzących drużyn w tym sezonie początkiem odbicia się od dna. Ta sztuka udała się gospodarzom.

Wykończył składną akcję

Już w 16. minucie Łukasz Garguła wpisał się na listę strzelców, wykańczając składną akcję swojego zespołu. Dziewięć minut później uderzał inny piłkarz, między innymi krakowskiej Wisły - Wojciech Łobodziński. Bartosz Fabiniak zdołał odbić piłkę, ale wobec biernej postawy obrońców gości z prezentu skorzystał Valerijs Sabala.

Tuż po przerwie ten sam piłkarz drugi raz wpisał się na listę strzelców. Przedstawiciel miejscowych po raz kolejny otrzymał od grudziądzkiej defensywy prezent i podwyższył wynik spotkania.

Strzelili jeszcze raz

W 52. minucie Łobodziński łatwo ograł Marcina Woźniaka, po czym po raz czwarty piłkę z siatki musiał wyciągać Fabiniak. Bramkarz Olimpii nie dał się pokonać tuż przed końcowym gwizdkiem, kiedy po mocnym strzale głową Błażeja Telichowskiego wybił piłkę z linii bramkowej.

Zamiast lepiej jest gorzej

Biało - zieloni przegrali czwarty kolejny mecz z rzędu, a po raz piąty z kolei nie zdołali wygrać. Na przestrzeni tych gier zdobyli zaledwie jednego gola, którego ostatecznie zapisano rywalowi jako trafienie samobójcze.


Gazeta Pomorska: Olimpia rozbita w Legnicy

Trwa wielki dramat zespołu z Grudziądza. Widmo degradacji zagląda w oczy coraz bardziej. Czy jeszcze jesienią nastąpi poprawa wyników?

To był kolejny mecz, który miał być przełamaniem dla ekipy prowadzonej przez Artura Skowronka. Legniczanie, mimo że mieli nad Olimpią 5 punktów przewagi, to w tabeli bezpośrednio ją wyprzedzali. Wygrana miała być punktem zwrotnym w walce o wydostanie się ze strefy spadkowej. Niestety tak się nie stało.

Szkoleniowiec zdecydował się na trzy zmiany w porównaniu z przegranym meczem z Pogonią Siedlce. Jedna była wymuszona. Pauzującego z powodu nadmiaru żółtych kartek Adriana Bielawskiego na prawej obronie zastąpił Paweł Kowalczyk. Po kartkowej pauzie do składu wrócił Marcin Kaczmarek, który zagrał zamiast Patryka Skóreckiego. W składzie nie było też Adama Banasiaka. Za niego do składy wskoczył Rok Elsner, ale nie zagrał na skrzydle, na które został przesunięty Kamil Kurowski. Słoweniec operował w środku pola.

Szybkie i łatwe straty

Grudziądzanie stracili dwa pierwsze gole w ciągu 8 minut. Najpierw nie potrafili przerwać zespołowej akcji legniczan, którą wykończył Łukasz Garguła. W drugim przypadku przysnęli w defensywie. Po strzale Wojciecha Łobodzińskiego piłkę zdołał odbić Bartosz Fabiniak, ale nikt z grudziądzan nie potrafił jej wybić poza pole karne. Dopadł do niej Valerijs Sabala i z bliska podwyższył wynik.

Po przerwie biało - zieloni wyszli albo mało skoncentrowani, albo podłamani wynikiem. Stracili kolejne dwa gole w jeszcze krótszym czasie, bo w zaledwie niecałe 240 sekund. Po dośrodkowaniu Błażeja Telichowskiego bramkarz Olimpii wybił piłkę przed pole karne. Tam stał niepilnowany przez nikogo Sabala i zdobył trzecią bramkę. Grudziądzanie jeszcze nie otrząsnęli się po tej stracie, a rywale wbili im już kolejnego gola. Łobodziński najpierw ograł Marcin Woźniaka, a po chwili strzałem przy bliskim słupku pokonał Fabiniaka.

Biało - zieloni stworzyli sobie właściwie tylko dwie okazje do strzelenia gola. W pierwszej połowie, jeszcze przy stanie 0:0, po uderzeniu Dejana Zigona piłka trafiła w słupek. Z kolei po przerwie, już przy wyniku 0:4, główkował Kaczmarek, ale pewnie piłkę złapał Mateusz Lis.


Gazeta Wrocławska: Miedź rozstrzelała Olimpię

Miedź Legnica pokonała na własnym stadionie Olimpię Grudziądz aż 4:0. - Tak grającą drużynę chcę widzieć zawsze - powiedział Ryszard Tarasiewicz.

Trener Miedzi w dokonał przed tym meczem zmiany w bramce. Broniącego dotychczas Dawida Smuga zastąpił młodzieżowiec - Mateusz Lis. Młody bramkarz już w pierwszej połowie popisał się kilkoma dobrymi interwencjami, ale jeszcze lepiej zaprezentowali się ofensywni gracze MKS-u. Do przerwy Miedź prowadziła 2:0, po trafieniach Łukasza Garguły i Valerijsa Sabali.

Wynik otworzył „Guła”, który w 16 min silnym strzałem zamknął akcję po dośrodkowaniu Wojciecha Łobodzińskiego. Po drodze piłkę zgrał jeszcze Sabala i to jemu należy w tej sytuacji przypisać asystę. W 24 min Łotysz do asysty dołożył bramkę. Tym razem zachował się jak rasowy snajper, gdyż jako pierwszy dopadł do piłki odbitej przez Bartosza Fabiniaka po uderzeniu Łobodzińskiego i umieścił ją w siatce.

Po zmianie stron legniczanie nie spuścili z tonu, dzięki czemu szybko dobili rywali. Najpierw w 48 min swoja drugą w tym meczu bramkę zdobył Sabala. Napastnik reprezentacji Łotwy uderzył nie do obrony dla Fabiniaka z 16 metrów. Wynik tego spotkania ustalił bardzo aktywny Łobodziński. Były reprezentant Polski w 52 min dostał podanie na wolne pole od Marquitosa, minął jednego z obrońców gości i posłał piłkę do bramki tuż przy słupku.

W doliczonym czasie gry Sabala mógł skompletować hat-tricka, ale prowadzący to spotkanie arbiter Michał Mularczyk z bliżej nieznanych powodów nie uznał jego gola zdobytego głową.

- Przeciwnik wygrał zasłużenie. Jak Miedź zadała dwa ciosy po przerwie, to niektórzy moi zawodnicy chyba już tylko czekali na końcowy gwizdek - przyznał po meczu zdegustowany trener Olimpii Artur Skowronek.

- Wynik nie do końca oddaje przebieg gry i nie jest to żadna kurtuazja z mojej strony. Moi zawodnicy zaprezentowali 100-proc. skuteczność w wykańczaniu dobrych okazji. W poprzednich meczach niejednokrotnie nie potrafiliśmy zdobyć bramek, stwarzając o wiele lepsze sytuacje - podsumował Tarasiewicz.


LCA.pl:  Przełamanie Miedzi! Świetny mecz Sabali

Miedź Legnica pokonała Olimpię Grudziądz 4:0. Dla legniczan było to pierwsze zwycięstwo od 19 września. Bohaterem spotkania został Valerijs Sabala, który zdobył dwa gole i zaliczył asystę.

Po porażce w Nowym Sączu trener Ryszard Tarasiewicz dokonał kilku zmian w wyjściowej jedenastce. W bramce niepewnego ostatnio Dawida Smuga zastąpił dawno w niej nie widziany Mateusz Lis. Do linii defensywnej wrócili rekonwalescenci Grzegorz Bartczak i Błażej Telichowski. Na skrzydle pauzującego za kartki Marka Gancarczyka zastąpił Marquitos, a na szpicy od pierwszej minuty zagrał od pierwszej minuty Valerijs Sabala.

Pierwsze minuty spotkania należały do gości. Olimpia mogła wyjść na prowadzenie, kiedy to z najbliższej odległości w słupek trafił Dejan Zigon. Niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła, bowiem w 16 min. Miedź objęła prowadzenie po bardzo składnej akcji. Adrian Cierpka popędził środkiem boiska, zagrał do Wojciecha Łobodzińskiego, ten odegrał do Valerijsa Sabali, który wyłożył piłkę wbiegającemu Łukaszowi Gargule.

Były piłkarz Wisły Kraków pewnym uderzeniem skierował futbolówkę do bramki strzeżonej przez Bartosza Fabiniaka. Osiem minut później legniczanie podwyższyli prowadzenie. Łobodziński minął trzech rywali, uderzył na bramkę Olimpii. Golkiper z Grudziądza obronił strzał kapitana Miedzi, ale wobec dobitki Sabali był bezradny.

W 48 min. drugą bramkę w tym meczu zdobył Valerijs Sabala. Łotysz atomowym strzałem pokonał golkipera z Grudziądza. Cztery minuty później rywala dobił po indywidualnej akcji Łobodziński. W 77 min. Olimpia miała najlepszą okazję do zdobycia bramki. Po dośrodkowaniu z lewej strony w kapitalnym stylu strzał Marcina Kaczmarka obronił jednak Lis. Do końca meczu legniczanie mądrze się bronili i nie pozwolili Olimpii na zbyt wiele.

Dla Miedzi było to pierwsze zwycięstwo od pięciu tygodni! Za tydzień legniczanie zmierzą się na wyjeździe z Rozwojem Katowice.


źródło: Gazeta Pomorska / Nowości / Gazeta Wrocławska / LCA.pl

Nie masz uprawnień, by pisać komentarz.

Tabela 2. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Widzew Łódź 14 33
2 Elana Toruń 13 28
3 Olimpia Grudziądz 14 24
4 GKS Bełchatów 14 24
5 Radomiak Radom 13 21
6 Znicz Pruszków 14 21
7 Stal Stalowa Wola 14 20

Olimpię Grudziądz dumnie wspierają:

Sponsorzy:
 
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy: Styropian Plus PSZ  images/bottom-b/partnerzy/sprint-bus.png    
Partnerzy:                

 

Partnerzy:                      
Partnerzy:                      

Partner techniczny:

Partner technologiczny: Studio113.pl                                                                                      

Logowanie