Poprzednie spotkanie

II liga - Kolejka 11
Pt, 21. Wrz. 2018 18:00
Olimpia Grudziądz
Olimpia G.
1:1 Znicz Pruszków
Znicz

Tabela 2. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Widzew Łódź 11 24
2 Olimpia Grudziądz 11 23
3 Elana Toruń 11 22
4 Radomiak Radom 11 21
5 Siarka Tarnobrzeg 11 18
6 Górnik Łęczna 11 16
7 Znicz Pruszków 11 16

Następne spotkanie

II liga - Kolejka 12
So, 29. Wrz. 2018 15:30
Stal Stalowa Wola
Stal Stalowa
-:- Olimpia Grudziądz
Olimpia G.

Wiadomości w k2

W mediach o Olimpii

Napisane przez 

W sobotę piłkarze Olimpii Grudziądz w pierwszej kolejce sezonu 2016/2017 ulegli Podbeskidziu Bielsko-Biała 0:2. Jak ten rezultat skomentowały media?

Nowości: Znów zaczęli ligę od porażki

Olimpia pierwszego gola straciła w pierwszej połowie, kiedy Robert Demjan uciekł obrońcom gospodarzy. Krótko po zmianie stron goście podwyższyli po problematycznym rzucie karnym. Chwilę później po przeciwnej stronie boiska przewrócił się w polu karnym Dariusz Kłus ale tym razem gwizdek sędziego milczał. Od tego momentu zaczęły się kontrowersje i wiele decyzji arbitra było kwestionowanych.

-Zawodnicy rywali zagrali wyrachowanie - uważa Marcin Smoliński, kapitan grudziądzkiego zespołu. - Przewracali się często i sędzia przerywał grę. Zadecydowało ich doświadczenie, ale my i tak źle weszliśmy w ten mecz, nie układało nam się od początku.

W podobnym tonie wypowiadał się trener miejscowych Jacek Paszulewicz.

Źle weszliśmy w mecz. Gra nam się nie ułożyła, straciliśmy bramkę. Myślę, że to akurat nie załamało zawodników, tylko podziałało mobilizująco, bo w zeszłym sezonie wracaliśmy do gry, potrafiliśmy strzelić bramkę. Dzisiejsze zmiany systemu, zmiany personalne nie przyniosły nam zmiany rezultatu.

Zespół Podbeskidzia odniósł więc pierwsze ligowe zwycięstwo i zdaniem wielu, ma być jednym z faworytów do awansu do ekstraklasy. Olimpia - podobnie jak przed rokiem - zaczęła od porażki u siebie.


Gazeta Pomorska: Falstart Olimpii na inaugurację

Na inaugurację kolejnego sezonu czekano w Grudziądzu z utęsknieniem, ale też z niecierpliwością. To już szósty rok z rzędu Olimpia walczy na zapleczu elity. W poprzednim sezonie po niezwykle zaciętej walce biało-zielonym udało się zachować miejsce w pierwszoligowej stawce. Tym razem nikt nie dopuszcza do siebie myśli, że może się powtórzyć scenariusz z poprzedniego roku, kiedy słaby start zdecydował o tym, że zespół od początku musiał bronić się przed spadkiem.

Pożegnanie "Wróblika"

Przed meczem z Podbeskidziem oficjalnie karierę zakończył Michał Wróbel. Bramkarz po 5,5 roku gry w Olimpii zdecydował się zawiesić buty na kołku. Bramkarza w imieniu kibiców pożegnali Rober Malinowski, prezydent Grudziądza i Jacek Bojarowski, prezes klubu.
Przypomnijmy, że "Wróblik" nie tylko zasłynął z efektownych obron, ale także z tego, że strzelił dwa gole głową GKS Katowice i Termalice Nieciecza. Szczególnie ten drugi odbił się szerokim nie tylko w Grudziądzu, ale w całym kraju, poniważ odebrał niecieczanom prawie pewny awans do ekstraklasy.
Wróbel nie żegna się z Olimpią, poniważ w klubie zajmie się działaniami promocyjno-marketingowymi oraz będzie prowadził zajęcia z najmłodszymi adeptami futbolu w "Akademii Piłkarskiej".

Zmieniony zespół

Kibice, którzy poawili się na stadionie przy ul. Piłsudskiego zobaczyli zmieniony zespół. W bramce Bartosza Fabiniaka zastąpił Jakub Wrąbel. W linii obrony w porównaniu do poprzedniego sezonu nastąpiła jedna zmiana. Na lewej stronie zamiast Marcina Woźniaka zagrał Radosław Jasiński. Linię pomocy tworzyli piłkarze, którzy grali w Olimpii już w poprzednim sezonie. W napadzie szansę dostałDamian Michalik, nominalny skrzydłowy.
Na inaugurację zmieniony zespół z Grudziądza musiał się zmierzyć ze spadkowiczem z ekstraklasy. Włodarze Podbeskidzia poważnie myślą o powrocie do elity, bo praktycznie utrzymali wszystkich kluczowych zawodników z Markiem Sokołowskim, Adamem Deją, Damianem Chmielem i przede wszystkim Robertem Demjanem. Zespół wzmocnili doświadczeni z gry w ekstraklasie Mariusz Magiera i Tomasz Podgórski. W ekipie są też wyróżniający się bramkarz Rafał Leszczyński czy znany z występów w Chojniczance - Daniel Feruga.

Skarceni przez snajpera

Od początku było widać większą kulturęgry w poczynaniach gości. Grudziądzanie nie mogli złapać swojego rytmu i przebić się przez dobrze zorganizowaną defensywę. Potrafili zagrozić rywalom tylko po stałym fragmencie grym kiedy ładną główką popisał się Mariusz Malec, ale Leszczyński przeniósł piłkę nad bramką.
Pierwszego gola Olimpia straciła po źle zastawionej pułapce ofsajdową. Błąd wykorzystał Demjan, który skarcił biało-zielonych.
Drugi gol padł z rzutu karnego wykorzystanego przez Podgórskiego, a podyktowanego za faul Damiana Ciechanowskiego na Ferudzie. Tym samym Olimpia zanotowała porażkę jak przed rokiem.


Przegląd Sportowy: Spadkowicz nie zlekceważył przeciwnika

Nie tak ligową inaugurację wyobrażali sobie kibice i działacze Olimpii Grudziądz. Drużyna z Piłsudskiego w premierowym występie dość łatwo uległa spadkowiczowi z ekstraklasy. - Uważam, że przegraliśmy spotkanie w pierwszych 30 minutach, kiedy oddaliśmy pole Podbeskidziu. Nie zrealizowaliśmy w tym czasie większości przedmeczowych założeń - żałował po spotkaniu trener Olimpii Jacek Paszulewicz.
Katem grudziądzan okazał się Robert Demjan. Były król strzelców ekstraklasy co prawda na początku zmarnował sytuację sam na sam z Jakubem Wrąblem, później jednak najpierw dał swojemu zespołowi prowadzenie, a po przerwie wywalczył jedenastkę, pogrążającą gospodarzy. Natomiast w Olimpii po raz kolejny potwierdziło się, jak ważnym zawodnikiem jest Nildo. Brazylijczyk nie wystąpił w sobotnim spotkaniu z powodu problemów mięśniowych i biało-zieloni byli bezradni. Być może napastnikowi z Kraju Kawy uda się wykurować na następną kolejkę.
Podbeskidzie zawdzięcza wygraną w Grudziądzu przede wszystkim większej od rywali dojrzałości w grze. - Pozwoliliśmy rywalom rozgrywać piłkę i nastawiliśmy się na kontrataki. Przy kilku sytuacjach brakowało ostatniego podania, bo w kontrach mogliśmy strzelić dużo więcej goli - mówił szkoleniowiec Górali Dariusz Dźwigała. - Jestem bardzo zadowolony, jeżeli chodzi o zaangażowanie. Co prawda jest ono normalne w piłce, ale różnie z tym bywa, ponieważ drużyny, które spadają z ekstraklasy, czują się mocniejsze piłkarsko od pierwszoligowców - dodawał trener gości.


wyborcza.pl: Podbeskidzie udanie rozpoczęło rozgrywki pierwszej ligi

Dariusz Dźwigała, nowy trener spadkowicza z ekstraklasy, w pierwszym meczu rozgrywek postawił na zawodników, którzy latem dołączyli do Podbeskidzia. W wyjściowym składzie znalazło się ich aż siedmiu - to bramkarz Rafał Leszczyński, obrońcy Robert Menzel i Mariusz Magiera oraz pomocnicy Daniel Feruga, Daniel Mikołajewski, Tomasz Podgórski i Łukasz Sierpina. W drugiej połowie w barwach klubu z Bielska-Białej zadebiutował także Ariel Wawszczyk.

Pierwsza bramka dla gości padła jednak po akcji tych, którzy od lat grają w drużynie Górali. Damian Chmiel świetnie podał do Roberta Demjana, a Słowak nie dał szans bramkarzowi gospodarzy.

Bielszczanie podwyższyli prowadzenie niedługo po przerwie. Tym razem bramka była dziełem nowych piłkarzy - w polu karnym rywali został sfaulowany Feruga, a rzut karny wykorzystał Podgórski.

Udany debiut zaliczył także Leszczyński - bramkarz, który ma za sobą grę w reprezentacji Polski, ale nie wystąpił jeszcze w ekstraklasie, popisał się kilkoma dobrymi interwencjami i zachował czyste konto.


źródło: Nowości / Gazeta Pomorska / Przegląd Sportowy / wyborcza.pl

Nie masz uprawnień, by pisać komentarz.

Tabela 2. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Widzew Łódź 11 24
2 Olimpia Grudziądz 11 23
3 Elana Toruń 11 22
4 Radomiak Radom 11 21
5 Siarka Tarnobrzeg 11 18
6 Górnik Łęczna 11 16
7 Znicz Pruszków 11 16

Olimpię Grudziądz dumnie wspierają:

Sponsorzy:
 
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy: Styropian Plus PSZ  images/bottom-b/partnerzy/sprint-bus.png    
Partnerzy:                

 

Partnerzy:                      
Partnerzy:                      

Partner techniczny:

Partner technologiczny: Studio113.pl                                                                                      

Logowanie