Poprzednie spotkanie

II liga - Kolejka 18
So, 10. Lis. 2018 17:00
Olimpia Grudziądz
Olimpia G.
3:1 Błękitni Stargard
Błękitni

Tabela 2. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Widzew Łódź 17 37
2 Radomiak Radom 18 34
3 Elana Toruń 17 32
4 Olimpia Grudziądz 18 31
5 GKS Bełchatów 18 30
6 Stal Stalowa Wola 18 27
7 Górnik Łęczna 18 27

Następne spotkanie

II liga - Kolejka 19
So, 17. Lis. 2018 17:00
Pogoń Siedlce
Pogoń
-:- Olimpia Grudziądz
Olimpia G.

Wiadomości w k2

W mediach o Olimpii

Napisane przez 

W sobotę Biało-Zieloni w trzeciej kolejce sezonu 2016/2017 zremisowali w meczu wyjazdowym z Miedzią Legnica 0:0. Jak ten wynik skomentowały media?

Gazeta Pomorska: Po remisie w Legnicy powiało optymizmem

Olimpia pierwszy raz w nowym sezonie nie straciła gola. Dzięki temu urwała punkt Miedzi. Niestety, cały czas jest ostatnia w tabeli.

Po dwóch porażkach z rzędu trener Jacek Paszulewicz zdecydował się na roszady personalne i zmianę ustawienia. Szansę gry dostali Jakub Łukowski, dla którego był to debiut w Olimpii oraz Marcin Woźniak, a także Arkadiusz Kasperkiewicz. Z ustawienia 1-4-1-4-1 szkoleniowiec zdecydował się na grę w systemie 1-4-2-3-1.
Spotkanie stało na dobrym poziomie. Obie drużyny stworzyły sobie po kilka groźnych sytuacji strzeleckich, ale dobrze spisywali się bramkarze.
-Pewien niedosyt jest, ale doceniamy punkt wywalczony z silnym zespołem - uważa Paszulewicz. -Nasza organizacja gry była najlepsza z tych trzech do tej pory rozegranych meczów. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji bramkowych, ale brakowało nam egzekutora. Kreujemy sobie okazje, ale nie potrafimy ich wykorzystać. Plusem jest też gra na zero z tyłu. To jest budujące, że nie straciliśmy gola i to z tak silnym zespołem jak Miedź. Zespół z Legnicy to potentat naszej ligi, na każdym szczeblu, finansowym, organizacyjnym i sportowym. Cieszy to, że Miedź miała okazje bramkowe, ale my potrafiliśmy się wybronić. Cały zespół zasłużył na słowa pochwały. Uważam, że jest na czym budować optymizm. Naszym problemem jest brak klasycznej "dziesiątki". Złożyłem "zapotrzebowanie" na takiego gracza, ale na razie nie mamy nikogo na poziomie Dejana Žigona czy Sebastiana Bartlewskiego, którzy grai u nas wiosną. Warto pamiętać, że przebudowujemy zespół, a w Legnicy wystąpiło tylko czterech starszych zawodników - podkreśla szkoleniowiec.

Remis w Legnicy przyniósł lekką poprawę nastrojów w zespole, ale do pełni szczęścia potrzebne są zwycięstwa. O pierwsze będzie można powalczyć już w sobotę z beniaminkiem - Stalą Mielec.


przegladsportowy.pl: Moc była w uśpieniu. Olimpia zdobywa pierwszy punkt w Legnicy

Drugi remis drużyny Ryszarda Tarasiewicza. Goście zdobyli pierwszy punkt w nowym sezonie.

Legniczanie w tym sezonie mają walczyć o awans do ekstraklasy. Właściciel klubu zrobił wiele, żeby w klubie pozostał trener Ryszard Tarasiewicz, spełnił też kilka jego transferowych życzeń. O ile jego zespół zaczął nowe rozgrywki od wygranej z Górnikiem Zabrze, a potem po ciężkim meczu przywiózł punkt z Kluczborka, to w piątkowy wieczór nie potrafi skruszyć grudziądzkiej defensywy i pierwszy raz zdarzyło mu się zakończyć spotkanie bez strzelonego gola (udało mu się to także w pucharowym meczu z Górnikiem Łęczna). Był bliski zwycięstwa, ale kiedy w 88.minucie Petteri Forsell już trafił do siatki, sędzia uznał, że zrobił to z pozycji spalonej.

Debiut Łukowskiego

Ale wcześniej gospodarze mieli wystarczająco dużo czasu, by znaleźć sposób na nieźle dysponowanego, choć czasami nerwowo interweniującego Jakuba Wrąbla. Mimo że starali się atakować, to konkretnych okazji bramkowych było niewiele. Tymczasem Olimpia, w której składzie po raz pierwszy zagrał wypożyczony z Wisły Płock Jakub Łukowski, przyjechała do Legnicy z prostym zadaniem: nie przegrać. Cel był zrozumiały, zważywszy że do tej pory zespół Jacka Paszulewicza wyłącznie przegrywał – dwa razy w lidze i w Pucharze Polski. W żadnym z tych spotkań nie zdołał strzelić choćby jednego gola. Nie udało mu się to również w Legnicy, ale przynajmniej potrafił skutecznie zaryglować swoją bramkę.

Mogą się sprężyć

– Wielu nas skreślało nas już przed przyjazdem do Legnicy, bo wielu malkontentów krytykowało nas za to, jak zaczęliśmy sezon. Myślę jednak, że zawiesiliśmy Miedzi wysoko poprzeczkę i kibice zobaczyli ciekawe spotkanie – ocenił trener Paszulewicz, zaznaczając jednak, że teraz po remisie odczuwa niedosyt. – Z mojej perspektywy najważniejsze jest to, że pokazaliśmy, że nadal tkwi w nas moc, że jesteśmy w stanie się sprężyć – dodał grudziądzki szkoleniowiec.

Trener gospodarzy przekonywał, że jego zespół osiągnął bardzo cenny wynik. Przed sezonem mówiłem, że o ekstraklasę będzie walczyć co najmniej 6-7 drużyn. I w tym gronie widzę Olimpię. W tym zespole jest wielu doświadczonych ligowców. Spodziewałem się trudnego meczu i właśnie taki był – zaważył Tarasiewicz. Przyznał wręcz, że jest zadowolony z postawy swojej drużyny. – Chłopcy grali odpowiedzialnie i bardzo skoncentrowani. A że nie udało się wygrać? Oby jak najdłużej trwała seria naszych meczów bez porażki – podsumował trener Miedzi.


 

źródło: Gazeta Pomorska / przegladsportowy.pl

Nie masz uprawnień, by pisać komentarz.

Tabela 2. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Widzew Łódź 17 37
2 Radomiak Radom 18 34
3 Elana Toruń 17 32
4 Olimpia Grudziądz 18 31
5 GKS Bełchatów 18 30
6 Stal Stalowa Wola 18 27
7 Górnik Łęczna 18 27

Olimpię Grudziądz dumnie wspierają:

Sponsorzy:
 
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy: Styropian Plus PSZ  images/bottom-b/partnerzy/sprint-bus.png    
Partnerzy:                

 

Partnerzy:                      
Partnerzy:                      

Partner techniczny:

Partner technologiczny: Studio113.pl                                                                                      

Logowanie