Poprzednie spotkanie

1. Liga Polska - Kolejka 27
So, 22. Kwi. 2017 19:00
Olimpia Grudziądz
Olimpia G.
3:1 Zagłębie Sosnowiec
Zagłębie

Tabela 1. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Sandecja Nowy Sącz 27 48
2 Chojniczanka Chojnice 27 47
3 Olimpia Grudziądz 27 45
4 Miedź Legnica 27 44
5 GKS Katowice 27 44
6 Zagłębie Sosnowiec 27 44
7 Wigry Suwałki 27 42

Następne spotkanie

1. Liga Polska - Kolejka 28
So, 29. Kwi. 2017 18:00
Drutex-Bytovia Bytów
Drutex
-:- Olimpia Grudziądz
Olimpia G.

Wiadomości w k2

W mediach o Olimpii

Napisane przez 
W mediach o Olimpii fot. OlimpiaGrudziadz.com

Kolejne zwycięstwo zanotowali piłkarze Olimpii Grudziądz. Tym razem w meczu wyjazdowym okazali się lepsi od Wisły Puławy (0:1). Jak ten mecz skomentowały media?

Gazeta Pomorska: Olimpia wygrała, ale straciła trenera

Grudziądzanie zrewanżowali się Wiśle za porażkę 0:1 z 2. kolejki. Sędzia wyrzucił na trybuny Jacka Paszulewicza, szkoleniowca biało-zielonych.

Grudziądzanie zagrali w Puławach w tym samym zestawieniu co przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała.
Poza pierwszymi 10 minutami spotkanie przebiegało pod dyktando biało-zielonych. Jednak długo nie potrafili swojej przewagi udokumentować golami, marnując kolejne dogodne okazje.
Dopiero w ostatnim kwadransie drugiej połowy po akcji Karola Angielskiego samobójczego gola strzelił Mateusz Pielach. Obrońca Wisły próbował nie dopuścić, by piłka trafiła do wychodzącego na czystą pozycję Nildo, ale interweniował tak pechowo, że pokonał własnego bramkarza.
Chwilę wcześniej Jacek Paszulewicz został usunięty z ławki rezerwowych na trybuny. Oto jak szkoleniowiec opisuje całą sytuację.
-Nie miałem żadnego problemu z sędzią głównym czy asystentami, tylko technicznym - tłumaczy trener Olimpii.
-Kompletnie nie reagował na to co działo się na boisku i nie podpowiadał głównemu. Zwracałem uwagę i mówiłem o wszystkich boiskowych wydarzeniach, które umykały głównemu, ale on nic mu nie przekazywał. W końcu się zirytowałem i powiedziałem mu, że jest tylko od zmian. Techniczny wezwał głównego, który usunął mnie z ławki na trybuny, chociaż w myśl przepisów powinien drugi raz mnie upomnieć i dopiero za trzecim razem wyrzucić na trybuny - opisał całą sytuację szkoleniowiec biało-zielonych.
Paszulewicz obligatoryjnie nie będzie mógł prowadzić Olimpii w dwóch najbliższych meczach, a o karze zdecyduje Komisja Dyscypliny PZPN. To oznacza, że w środowym zaległym meczu przeciwko Zniczowi Pruszków Paszulewicza zabraknie na ławce.


Nowości Grudziądz: Olimpia Grudziądz zrewanżowała się beniaminkowi

Drugie zwycięstwo z rzędu odnieśli w ligowych rozgrywkach piłkarze Olimpii. Biało-zieloni w 19. kolejce ograli na wyjeździe 1:0 Wisłę Puławy.

O zwycięstwie gości zadecydowało samobójcze trafienie Mateusza Pielacha z 77. minuty.

Mogli otworzyć wynik
Tyle, że to gospodarze bliscy byli otwarcia wyniku.
Już w 5. minucie strzał Michała Budzyńskiego zatrzymał się jednak na poprzeczce bramki strzeżonej przez Jakuba Wrąbla. Pod koniec pierwszej połowy w dogodnej sytuacji minimalnie pomylił się z drugiej strony boiska Marcin Kaczmarek.

Udany rewanż Olimpii
Dzięki zwycięstwu Olimpia zrewanżowała się Wiśle Puławy za porażkę 0:1 u siebie.
Grudziądzanie odnieśli też drugie kolejne zwycięstwo ligowe, które poprawiło ich sytuację w tabeli 1. ligi.
-Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że z Puław wyjechaliśmy z trzema punktami i odrobiliśmy tę stratę poniesioną w meczu u siebie - przyznał na pomeczowej konferencji prasowej Jacek Paszulewicz, trener gości. - Być może nie było to tak fenomenalne widowisko jak tydzień wcześniej, gdzie udało nam się zagrać najlepszy mecz w tej rundzie. Ale najważniejsze, że udało się wygrać.

Brakuje im spokoju
Zdaniem szkoleniowca Wisły, jego drużynie zabrakło chłodnej głowy.
-Brakuje nam spokoju i cwaniactwa - powiedział Robert Złotnik. - Zawodnicy chcą, ale problem leży w sferze mentalnej. Te pierwsze sytuacje niewykorzystane jeszcze bardziej nakręciły moją drużynę i stało się to niepotrzebnie. Wystarczyło dłużej pograć piłką. Olimpia dobrze zagęszczała środek boiska. My wdaliśmy się w bijatykę. Rywale byli lepsi, ale my wcale nie musieliśmy przegrać. Oczekuję od swoich podopiecznych większego wyrachowania.


www,kurierlubelski.pl: Wisła Puławy przegrała z Olimpią Grudziądz

W meczu 19. kolejki I. ligi, Wisła Puławy przegrała przed własną publicznością z Olimpią Grudziądz 0:1. W przekroju całego spotkania, sprawiedliwym wynikiem byłby remis.

Ostatnie w tym roku starcie w Puławach, miało bardzo ważne znaczenie dla układu tabeli. Ewentualna wygrana pozwoliłaby Wiśle odskoczyć od strefy spadkowej, a także wyprzedzić w ligowym zestawieniu Olimpię, co oznaczałoby w miarę spokojną zimę. Jednak miejscowi kibice mieli trochę obaw, ponieważ w ostatniej serii spotkań grudziądzanie ograli w gościach jednego z kandydatów do awansu, czyli Podbeskidzie. Tyle tylko, że w tym sezonie w Bielsku-Białej dość łatwo o punkty. Biało-niebiescy mieli też w pamięci fakt, że w sierpniu wygrali w Grudziądzu po trafieniu Sylwestra Patejuka. Pierwsi groźnie zaatakowali przyjezdni, ale Andrzej Witan poradził sobie ze strzałem Karola Angielskiego. W odpowiedzi niecelnie uderzał Dawid Pożak. W 5. minucie pech dopadł gospodarzy, a szczęście mieli goście. Michał Budzyński „kropnął” piłkę z dystansu, lecz ta odbiła się od poprzeczki bramki gości. Warto dodać, że między słupkami Olimpii stał Jakub Wrąbel, reprezentant młodzieżowej reprezentacji Polski, która za rok zagra w mistrzostwach Europy rozgrywanych w Polsce, a jednym ze stadionów czempionatu będzie Arena Lublin. Następnie mecz był wyrównany. Nie było już aż tak klarownych sytuacji do zmiany wyniku, chociaż w 32. min i w 43. min nieznacznie w szeregach gości pomyli się Marcin Woźniak i jego imiennik Kaczmarek.
Po pierwszej połowie był bezbramkowy remis. Po zmianie stron na boisku pojawił się Patejuk i właśnie on mógł dać Wiśle prowadzenie, ale piłka po jego strzale przeszła obok bramki gości. Za chwilę ten sam zawodnik popisał się dobrą interwencją w defensywie, blokując uderzenie Angielskiego. Później "Duma Powiśla" osiągnęła lekką przewagę, lecz rezultat spotkania wciąż pozostawał bez zmian. W 77. minucie było 0:1. Piłkę po dośrodkowaniu jednego z piłkarzy gości, niefortunnie do własnej bramki skierował Mateusz Pielach. Wyrównać mógł Patejuk, ale zabrakło mu szczęścia, a za chwilę za błąd mógł zrehabilitować się Pielach, jednak uderzył piłkę nad poprzeczką bramki Olimpii. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie i puławianie musieli pogodzić się z kolejną ligową porażką.


źródło: Gazeta Pomorska / Nowości Grudziądz / www.kurierlubelski.pl

Nie masz uprawnień, by pisać komentarz.

Tabela 1. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Sandecja Nowy Sącz 27 48
2 Chojniczanka Chojnice 27 47
3 Olimpia Grudziądz 27 45
4 Miedź Legnica 27 44
5 GKS Katowice 27 44
6 Zagłębie Sosnowiec 27 44
7 Wigry Suwałki 27 42

Olimpię Grudziądz dumnie wspierają:

Sponsorzy:
 
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy: Styropian Plus PSZ      

 

Partnerzy:                      
Partnerzy:    Fortuna                  

Patroni medialni:

Polsat Sport      

Partner techniczny:

Partner technologiczny: Studio113.pl