Poprzednie spotkanie

Tabela 1. Ligi

# Zespół M Pkt
2 Górnik Zabrze 34 58
3 Miedź Legnica 34 57
4 Zagłębie Sosnowiec 34 57
5 Olimpia Grudziądz 34 56
6 Chojniczanka Chojnice 34 56
7 GKS Katowice 34 54
8 Podbeskidzie Bielsko-Biała 34 53

Następne spotkanie


...

Wiadomości w k2

W mediach o Olimpii

Napisane przez 
W mediach o Olimpii fot. OlimpiaGrudziadz.com

Pierwsze zwycięstwo Olimpii w rundzie wiosennej! Biało-Zieloni wygrali z Miedzią Legnica 2:1. Jak ten mecz opisały lokalne media?

Gazeta Pomorska: Udany początek Olimpii. Miedź została pokonana!

To była dobra inauguracja rundy wiosennej Nice 1 Ligii w wykonaniu Olimpii. Biało-Zieloni pewnie pokonali silną ekipę z Legnicy.

Olimpia nie była faworytem spotkania. W Legnicy nie ukrywają, że chcą włączyć się do walki o Ekstraklasę. W Grudziądzu przede wszystkim wszyscy pragną uniknąć dramatycznej walki o utrzymanie jak to miało w poprzednim sezonie.

Biało-Zieloni od początku zagrali bardzo dobrze. Umiejętnie wypchali rywali z własnej połowy, a po przechwycie piłki starali się jak najszybciej zorganizować akcję i zagrozić bramce rywali.

Szczególnie w 1. połowie to się udawało Biało-Zielonym. Sam Karol Angielski miał trzy świetne okazje do zdobycia bramki. Udało się raz po świetnym prostopadłym podaniu Daniela Ferugi, który zaliczył dobry debiut w Olimpii.

Drugiego gola dla zespołu z Grudziądza strzelił zza pola karnego Damian Michalik.

Po przerwie optyczną przewagę mieli rywale, ale niewiele z niej wynikało, ponieważ grudziądzanie bardzo mądrze się bronili, a gdy nadarzała się okazja, to kontrowali.

Jedynego gola gola stracili w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Sędzia, po tym jak piłka trafiła w ramię interweniującego Marcina Woźniaka zdecydował się podyktować rzut karny. Do piłki podszedł Petteri Forsell, ale jego intencje wyczuł Jakub Wrąbel, a wobec dobitki był bezradny.

Bramkarz Olimpii był obserwowany przez skautów klubów z Francji i Hiszpanii, w tym Villarreal. Wrąbel wypadł bardzo


Nowości Grudziądz: Triumf z wymagającym rywalem

Piłkarze pierwszoligowej Olimpii Grudziądz udanie rozpoczęli zmagania w rundzie wiosennej. Zespół trenera Jacka Paszulewicza pokonał przed własną publicznością 2:1 silną Miedź Legnica.

Spotkanie od pierwszych minut przebiegało pod dyktando gospodarzy, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i stwarzali sobie groźniejsze okazje do tego, by otworzyć wynik rywalizacji.

Jedną z nich, w 19. minucie, wykorzystał czołowy strzelec pierwszoligowej rywalizacji Karol Angielski.

Na sześć minut przed końcem pierwszej połowy za ostre ostrzeliwanie bramki rywala wziął się Damian Michalik. Zawodnik Olimpii najpierw groźnie uderzył głową, a następnie spróbował swoich sił z dalszej odległości. Udało się i Olimpia objęła dwubramkowe prowadzenie.

Po zmianie stron przewaga miejscowych nie była już tak duża, ale wciąż groźnie było pod bramką strzeżoną przez Pawła Kapsę.

Zwłaszcza, gdy przy piłce znajdował się Angielski. Napastnik Olimpii miał olbrzymią ochotę na powiększenie swojego strzeleckiego dorobku, lecz brakowało mu szczęścia. W jednej z sytuacji z bliska trafił wprost w bramkarza, w kolejnej piłka, po jego uderzeniu, minimalnie minęła słupek.

W ostatnich fragmentach spotkania do głosu doszli gracze z Legnicy. Świetnie między słupkami gospodarzy spisywał się jednak Jakub Wrąbel, który dał się zaskoczyć dopiero na sam koniec. W 90. minucie sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką Marcina Woźniaka. Strzał Petteriego Forsella obronił golkiper Olimpii, ale przy dobitce nie miał już żadnych szans.

Tym samym Forsell zdobył swojego dziesiątego gola w bieżących rozgrywkach i został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców.


legnica.naszemiasto.pl: Miedź Legnica słabsza od Olimpii

Miedź Legnica słabsza od Olimpii. Bramki dla gospodarzy w pierwszej połowie zdobyli Karol Angielski i Damian Michalik. Dla Miedzi trafił w ostatniej minucie Petteri Forsell, który szczupakiem dobił piłkę do bramki po tym, jak Wrąbel odbił jego strzał z rzutu karnego.

Na początku meczu dwukrotnie strzałami z rzutów wolnych zaskoczyć bramkarza Olimpii próbował Forsell, ale w obu przypadkach minimalnie chybił. Pierwszą groźną akcję Olimpia przeprowadziła w 15. min – Karol Angielski dostał prostopadłe podaniem między środkowych obrońców Miedzi, wyszedł sam na sam z Pawłem Kapsą, ale górą w tym pojedynku był bramkarz Miedzi. W 17. min Miedź mogła objąć prowadzenie. Z boku w pole karne gospodarzy przedarł się Wojciech Łobodziński, wyłożył piłkę na 5 metr do Rasaka, skrzydłowy Miedzi dołożył nogę, ale trafił prosto we Wrąbla. Dwie minuty później z gola cieszyli się gospodarze po tym, jak z bliska piłkę do siatki skierował Angielski. Wydawało się, że Miedź zaatakuje odważniej, ale jeszcze przed przerwą Olimpia podwyższyła prowadzenie. Po rzucie rożnym odbita piłka trafiła na 16 metr, a Michalik strzelił sprytnie po ziemi obok zasłoniętego Kapsy.

W drugiej połowie Miedź próbowała odrabiać straty, ale biła głową w mur. Strzelać próbowali m.in. Forsell, Daniel, Bartczak czy Łobodziński, ale albo brakowało precyzji, albo na drodze stawał dobrze dysponowany Wrąbel. W doliczonym czasie gry Bartczak po rajdzie w pole karne Olimpii próbował dośrodkować, ale piłkę ręką zagrał jeden z obrońców i sędzia wskazał na 11 metr. Forsell uderzył mocno, ale piłkę ręką odbił przed siebie bramkarz Olimpii. Fiński pomocnik Miedzi „szczupakiem” dobił futbolówkę do siatki, po czym chwycił ją i ruszył biegiem w kierunku boiska, ale sędzia w tym momencie skończył mecz.


źródło: Gazeta Pomorska / Nowości Grudziądz / legnica.naszemiasto.pl

Nie masz uprawnień, by pisać komentarz.

Tabela 1. Ligi

# Zespół M Pkt
2 Górnik Zabrze 34 58
3 Miedź Legnica 34 57
4 Zagłębie Sosnowiec 34 57
5 Olimpia Grudziądz 34 56
6 Chojniczanka Chojnice 34 56
7 GKS Katowice 34 54
8 Podbeskidzie Bielsko-Biała 34 53

Olimpię Grudziądz dumnie wspierają:

Sponsorzy:
 
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy: Styropian Plus PSZ      

 

Partnerzy:                      
Partnerzy:    Fortuna                  

Patroni medialni:

Polsat Sport      

Partner techniczny:

Partner technologiczny: Studio113.pl