Poprzednie spotkanie

Nice 1. Liga - Kolejka 4
So, 19. Sie. 2017 17:00
Olimpia Grudziądz
Olimpia G.
0:1 Chrobry Głogów
Chrobry

Tabela Nice 1 Ligi

# Zespół M Pkt
6 Miedź Legnica 4 8
7 Odra Opole 4 7
8 Puszcza Niepołomice 4 7
9 Olimpia Grudziądz 4 6
10 GKS Katowice 4 4
11 Pogoń Siedlce 4 4
12 Raków Częstochowa 4 4

Następne spotkanie

Nice 1. Liga - Kolejka 5
Śr, 23. Sie. 2017 19:00
Drutex-Bytovia Bytów
Drutex
-:- Olimpia Grudziądz
Olimpia G.

Wiadomości w k2

W mediach o Olimpii

Napisane przez 
W mediach o Olimpii fot. OlimpiaGrudziadz.com

 

Olimpia Grudziądz zanotowała kolejne zwycięstwo na własnym boisku. Zachęcamy do spojrzenia jak ten mecz skomentowały media.

Gazeta Pomorska: Olimpia na plus

Wobec absencji kartkowej Marcina Woźniaka trener Jacek Paszulewicz zdecydował się na zmianę ustawienia.
Olimpia początkowo grała trzema obrońcami, sześcioma pomocnikami i jednym napastnikiem. W trakcie meczu to ustawienie było modyfikowane dwukrotnie. Po wejściu Jakuba Łukowskiego Biało-zieloni grali systemem: 1-4-1-4-1, a po pojawieniu się na murawie Jose Furtado występowali w ustawieniu 1-4-4-2.
Olimpia przeciwko GKS Tychy zagrała dwa dobre kwadranse. Pierwszy i ostatni. W pierwszym groźnie pod bramką tyszan było po strzale Marcina Kaczmarka i główce Arkadiusza Kasperkiewicza. Z kolei w ostatnim kapitalną okazję zmarnował Adam Banasiak, który z bliska nie trafił do pustej bramki.
Rozstrzygnięcie padło zaś w jednej z ostatnich akcji. Piłkę wywalczył Furtado i momentalnie zagrał na skrzydło do Kaczmarka. Ten posłał ostre dośrodkowanie w pole bramkowe. Piłka odbiła się od Tomasza Boczka i trafiła w nadbiegającego Karola Angielskiego o wpadła do bramki, zapewniając cenne zwycięstwo.


gol24.pl: Olimpia Grudziądz zagrała do końca! Dziesiąty gol Angielskiego

Okazje były z obu stron, ale zaszwankowało wykończenie. Dopiero na minutę przed końcem regulaminowego czasu Olimpia Grudziądz wcisnęła gola i pokonała GKS Tychy. Bohaterem Karol Angielski. Było to jego dziesiąte trafienie w sezonie.

Olimpia zaczęła bardzo mocno. Osiągnęła przewagę, a jej efektem były stałe fragmenty gry. Pawła Florka próbowali zaskoczyć strzałem z narożnika pola karnego Marcin Kaczmarek i główką Arkadiusz Kasperkiewicz. Po kwadransie napór biało-zielonych osłabł, a coraz odważniej zaczęli grać rywale. Grudziądzanie dobrze się bronili i nie dopuszczali do żadnych sytuacji pod swoją bramką. Jedynie raz urwał się grudziądzanom Jakub Świerczok i oddał mocny strzał, ale Jakub Wrąbel nie dał się zaskoczyć.

Druga część meczu zaczęła się od groźnego strzału z dystansu Jakuba Kowalskiego. Wrąbel znowu był czujny i odbił futbolówkę na róg. Jeszcze lepszą okazję do strzelenia gola miał w 55. minucie Maciej Mańka. Po pomysłowo wykonanym rogu piłkę głową przedłużył Świerczok. Mańka uderzył z około 7 metrów pod poprzeczkę, ale znowu świetną interwencją popisał się bramkarz Olimpii. W odpowiedzi po kontrze z woleja uderzył Kaczmarek, ale tym razem dobrze interweniował Florek. W 64. minucie Olimpia nawet zdobyła bramkę, ale sędzia jej nie uznał. Po strzale Damiana Michalika z dystansu Florek odbił piłkę, a skuteczną dobitką popisał się Karol Angielski. Jednak był na spalonym i trafienie zostało anulowane. Ostatni kwadrans gospodarze zagrali agresywniej i szukali gola. Prawdziwe wejście mógł zanotować Adam Banasiak. Po rogu piłka spadła mu pod nogi, ale on z kilku metrów nie potrafił strzelić praktycznie do pustej bramki. W jednej z ostatnich akcji piłkę odzyskał Jose Furtado i zagrał na skrzydło do Kaczmarka, który ostro dośrodkował w pole bramkowe, a nadbiegający Angielski wepchnął futbolówkę do siatki. To był gol na wagę zwycięstwa i trzech punktów.


dziennikzachodni.pl: Zdecydował gol w końcówce

W sobotnim meczu 22. kolejki Nice 1 Ligi GKS Tychy przegrał na wyjeździe z Olimpią Grudziądz 0-1. Wydawało się, że podopieczni Jurija Szatałowa wrócą na Górny Śląsk z remisem, ale minutę przed końcem gry zwycięską bramkę dla gospodarzy zdobył Karol Angielski.

To zespół prowadzony przez Jacka Paszulewicza przejął w pierwszej połowie inicjatywę i częściej utrzymywał się przy piłce.Taki był też zamiar gości z Tychów, którzy nastawiali się przede wszystkim na kontrataki. Taka strategia częściowo przyniosła skutek, bo to GKS stwarzał sobie groźniejsze okazje do zdobycia bramki. Pod koniec pierwszej połowy niezłą okazję miał Jakub Świerczok, ale jego strzał obronił Jakub Wrąbel.

Bramkarz Olimpii w jeszcze większych opałach był na początku drugiej połowy, gdy Maciej Mańka doszedł do piłki na trzecim metrze od bramki rywali, ale trafił prosto we Wrąbla. Goście nie wykorzystali lepszych momentów w swojej grze i z czasem coraz groźniejsze okazje stwarzali sobie piłkarze Olimpii. W ostatnich dziesięciu minutach przypuścili prawdziwy szturm na bramkę GKS-u. Złotą okazję miał Adam Banasiak, ale po zamieszaniu w polu karnym nie trafił do bramki z najbliższej odległości. Oblężenie przyniosło skutek minutę przed końcem regulaminowego czasu gry. W pole karne tyszan wszedł Marcin Kaczmarek, dograł piłkę do Karola Angielskiego, a ten z bliskiej odległości strzelił gola na wagę zwycięstwa Olimpii.


źródło: Gazeta Pomorska / gol24.pl / dziennikzachodni.pl

Nie masz uprawnień, by pisać komentarz.

Tabela 1. Ligi

# Zespół M Pkt
6 Miedź Legnica 4 8
7 Odra Opole 4 7
8 Puszcza Niepołomice 4 7
9 Olimpia Grudziądz 4 6
10 GKS Katowice 4 4
11 Pogoń Siedlce 4 4
12 Raków Częstochowa 4 4

Olimpię Grudziądz dumnie wspierają:

Sponsorzy:
 
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy: Styropian Plus PSZ      

 

Partnerzy:                      
Partnerzy:    Fortuna                  

Patroni medialni:

Polsat Sport      

Partner techniczny:

Partner technologiczny: Studio113.pl