Poprzednie spotkanie

Nice 1. Liga - Kolejka 19
N, 26. Lis. 2017 16:00
Wigry Suwałki
Wigry
1:0 Olimpia Grudziądz
Olimpia G.

Tabela Nice 1 Ligi

# Zespół M Pkt
13 Pogoń Siedlce 19 24
14 GKS Tychy 19 20
15 Stomil Olsztyn 18 19
16 Olimpia Grudziądz 19 18
17 Górnik Łęczna 19 18
18 Ruch Chorzów 19 15

Następne spotkanie


...

Wiadomości w k2

W mediach o Olimpii

Napisane przez 
W mediach o Olimpii W mediach o Olimpii fot. Kamil Zieliński

 

Wczoraj Biało-Zieloni ulegli na własnym boisku GKS Katowice (0:2). Jak mecz skomentowały media?

Gazeta Pomorska: zmienna jak kalejdoskop

Grudziądzanie nie wykorzystali szansy od losu w postaci wygranej Chrobrego Głogów nad Zagłębiem Sosnowiec i zamiast pokonać GKS Katowice i awansować na pozycję wicelidera, przegrali i spadli na 7. miejsce i szansęna awans mają wyłącznie matematyczną.

O porażce z GKS Katowice zdecydowała słaba skuteczność Biało-Zielonych, szczególnie w pierwszej połowie oraz świetna gra w ekipie GKS Tomasza Foszmańczyka. Rozgrywający GKS najpierw wykorzystał rzut karny podyktował za faul na nim, a w końcówce meczu popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu.


Nowości Grudziądz: Grali dobrze, ale bramek to nie dało

Piłkarze Olimpii Grudziądz przegrali u siebie z GKS-em Katowice 0:2 (0:0). Porażka oznacza, że awans do Ekstraklasy znacznie się oddalił. Szanse są, ale potrzeba będzie kilku cudów.

Już pierwsze fragmenty spotkania prowadzone były w szybkim tempie i obie strony próbowały stwarzać sobie sytuacje bramkowe. W 10. minucie składną akcję gości zakończył w polu karnym Tomasz Foszmańczyk, jednak z jego strzałem poradził sobie Jakub Wrąbel

Po stałych fragmentach
W odpowiedzi gospodarze mieli rzut rożny, a bliski skutecznej główki był Arkadiusz Kasperkiewicz.
W 14. minucie znów groźnie zrobiło się pod katowicką bramką po stałym fragmencie gry. Tym razem Olimpia ciekawie rozwiązała rzut wolny, po którym uderzył z dobrej pozycji Daniel Feruga. Jego mocny strzał został zablokowany i trafił w boczną siatkę.?
Olimpia atakowała z wielkim animuszem. Dwa razy groźnie i ładnie w długi róg uderzali Damian Michalik i Adam Banasiak. Tylko dzięki kapitalnym interwencjom Sebastiana Nowaka goście zawdzięczali, że nie przegrywali tego spotkania.

Wisiało w powietrzu
Za chwilę po rzucie rożnym Marcin Woźniak uderzał z najbliższej odległości, a jego strzał zablokował jeden z obrońców.
Pierwsza bramka wisiała w powietrzu. Ale po około pół godzinie gry tempo meczu nieco spadło, przez co klarownych sytuacji było znacznie mniej.
Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym wynikiem. Druga rozpoczęła się od świetnej okazji gospodarzy. Po błędzie w środkowej części boiska, piłkę przejął Damian Michalik, który zagrał do wbiegającego w pole karne Marcina Kaczmarka. Ten posłał piłkę wzdłuż bramki, ale jej lot przecięli obrońcy GKS-u. Później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Kaczmarek główkował, lecz trochę się pomylił.

Bramka z rzutu karnego
W 60. minucie sędzia podyktował rzut karny, który pewnym strzałem na bramkę zamienił Tomasz Foszmańczyk. Sytuacja Olimpii stała się zła. Miejscowi próbowali zmienić wynik, ale ich ataki były mało skuteczne. Krótko przed końcem goście wyszli z kontrą, a pięknym strzałem popisał się Foszmańczyk, który ustalił wynik.

- Dobrze zagraliśmy pierwszą połowę. Gdybyśmy strzelili bramkę, ten mecz wyglądałby inaczej - powiedział Adam Banasiak. - Nie udało się. Po przerwie było gorzej. Nie wiem. czego zabrakło.


dziennikzachodni.pl: Dla siebie i... dla Górnika!

Piłkarze GKS-u Katowice pewnie wygrali w Grudziądzu. Wciąż liczą się więc w grze o awans, ale tym bardziej mogą żałować serii poprzednich wpadek.

Janusz Jojko, który przejął zespół GKS-u Katowice po Jerzym Brzęczku, gdy ten opuścił klub po porażce z Kluczborkiem, wciąż może zostać trenerem, który wprowadzi klub do Ekstraklasy. Co prawda musiałaby się ułożyć niezwykła konstelacja wyników w ostatniej kolejce (porażka Górnika i brak zwycięstw Zagłębia, Miedzi i Chojniczanki), ale w pierwszej lidze w tym sezonie niczego nie można uznać za niemożliwe. W każdym razie w Grudziądzu GKS zrobił swoje, czyli pokonał Olimpię, pomagając nie tylko sobie, ale przede wszystkim zabrzanom. Z tym większym pewnie jednak żalem patrzą w tabelę kibice GKS-u mając świadomość, jak niewiele brakowało, by to ich zespół znajdował się obecnie o krok od Ekstraklasy... Jojko ze swoimi współpracownikami sporo czasu poświęcili na analizy ostatnich występów i dokonali kilku zmian w wyjściowej jedenastce. Do boju posłali m.in. Armi-na Ćerimagicia, Pawła Mandry-sza, Olivera Praznovsky’ego i Adriana Frańczaka. Swoje miejsce zachował krytykowany ostatnio Grzegorz Goncerz, ustawiony w roli samotnego napastnika. Były król strzelców pierwszej ligi trafił nawet do siatki, ale sędzia gola nie uznał. Bohaterem spotkania z Olimpią okazał się Tomasz Foszmańczyk, który strzelił oba gole - w 60. minucie strzałem z rzutu karnego podyktowanego za faul na nim samym, a w 88 firmowym uderzeniem z dystansu. Dobrą pracę wykonał też Sebastian Nowak, broniąc kilka groźnych strzałów rywali.


źródło: Gazeta Pomorska / Nowości Grudziądz / dziennikzachodni.pl

Nie masz uprawnień, by pisać komentarz.

Tabela 1. Ligi

# Zespół M Pkt
13 Pogoń Siedlce 19 24
14 GKS Tychy 19 20
15 Stomil Olsztyn 18 19
16 Olimpia Grudziądz 19 18
17 Górnik Łęczna 19 18
18 Ruch Chorzów 19 15

Olimpię Grudziądz dumnie wspierają:

Sponsorzy:
 
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy: Styropian Plus PSZ      

 

Partnerzy:                      
Partnerzy:    Fortuna                  

Patroni medialni:

Polsat Sport      

Partner techniczny:

Partner technologiczny: Studio113.pl