Poprzednie spotkanie

II liga - Kolejka 19
So, 17. Lis. 2018 17:00
Pogoń Siedlce
Pogoń
-:- Olimpia Grudziądz
Olimpia G.

Tabela 2. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Widzew Łódź 17 37
2 Radomiak Radom 18 34
3 Elana Toruń 17 32
4 Olimpia Grudziądz 18 31
5 GKS Bełchatów 18 30
6 Stal Stalowa Wola 18 27
7 Górnik Łęczna 18 27

Następne spotkanie

II liga - Kolejka 20
So, 24. Lis. 2018 17:00
Olimpia Grudziądz
Olimpia G.
-:- Siarka Tarnobrzeg
Siarka

Wiadomości w k2

W mediach o Olimpii

Napisał 

W sobotę zawodnicy Olimpii Grudziądz zmierzyli się na swoim stadionie z Miedzią Legnica. Jak wynik 0:1 skomentowały media?


Przegląd Sportowy - Olimpia Grudziądz przegrała z Miedzią na własnym boisku

Olimpia Grudziądz to pierwszoligowiec w którego meczach na zapleczu ekstraklasy pada zdecydowanie najmniej goli (średnio mniej niż półtorej bramki na mecz). Nic więc dziwnego, że o zwycięstwie w sobotnim starciu zadecydowało jedno trafienie.

Trener Dominik Nowak w spotkaniu z grudziądzanami postanowił powtórzyć taktyczny manewr sprzed tygodnia i po raz kolejny zagrał bez nominalnego napastnika. Choć długo legniczanie byli w ataku bezradni i wydawało się, że wybranie akurat takiego ustawienia nie było trafną decyzją to ostatecznie raz jeszcze przyniosło Miedzi trzy punkty.

Ponownie wybawcą legniczan okazał się ustawiony na szpicy Przemysław Mystkowski. Wypożyczony z Jagielloni Białystok zawodnik podobnie jak przed tygodniem z tyszanami swoim trafieniem zapewnił bardzo ważne zwycięstwo. - Ze wszystkich rywali z którymi dotychczas graliśmy, Olimpia jest najlepiej zorganizowana taktycznie. Było nam bardzo ciężko kreować sytuacje, rywale bardzo dobrze się ustawiali. Widać w tym rękę trenera, bo przy młodym zespole jest to wielka sztuka- przyznał po spotkaniu szkoleniowiec gości.

Legniczanie zaimponowali w tym spotkaniu doświadczeniem. W końcowym kwadransie, kiedy to musieli sobie radzić grając w osłabieniu, praktycznie nie pozwolili stworzyć gospodarzom klarownej okazji do strzelenia bramki. - Zabrakło nam reżysera gry. Nie dostosowaliśmy się do warunków panujących na boisku i tak naprawdę gra w przewadze wybiła nas z rytmu - komentował trener gospodarzy Jacek Paszulewicz.

Biało zieloni jednak przez większość spotkania grali nieźle. - Mieliśmy swoje szanse i nie pozwalaliśmy na wykreowanie wielu sytuacji bramkowych przeciwnikowi. W pierwszej połowie mieliśmy idealną okazję do zdobycia gola, jednak Handzlik uderzył w słupek. Gdyby wpadło, mecz być może inaczej by się potoczył - żałował Paszulewicz.

Niestety, po raz kolejny w tym sezonie okazało się, że największą ich bolączką jest skuteczność. Pod względem gry defensywnej Olimpia jest bezkonkurencyjna w pierwszej lidze (jako jedyna na zapleczu ekstraklasy straciła jednocyfrową liczbę bramek). Natomiast w ataku jest zdecydowanie najsłabsza. Dość powiedzieć, że najskuteczniejszy zawodnik grudziądzan w tym sezonie zdobył zaledwie dwie bramki. Najbardziej zawodzą napastnicy. Ani Ville Salmikivi ani Wołodymyr Kowal nie grzeszą skutecznością. Z kolei Nildo wciąż poszukuje utraconej formy po kontuzji.

Druga kolejna wygrana legniczan, w dodatku odniesiona na trudnym terenie w Grudziądzu zdaje się potwierdzać, że Miedź kryzys formy ma już za sobą. - Najbardziej cieszy mnie, że w naszej grze była widoczna determinacja, o której bardzo dużo na treningach rozmawiamy. Bez walki o każdy metr boiska nic się w tej lidze nie uda - podsumował trener gości.


Sport.lca.pl

Miedź Legnica wygrała 1:0 w Grudziądzu z Olimpią w meczu 13. kolejce Nice 1 Ligi. Zespół trenera Dominika Nowaka awansował na drugie miejsce w tabeli.

Jeśli Przemysław Mystkowski nie zwolni w strzelaniu goli, to w Jagiellonii Białystok z której to jest do Miedzi wypożyczony, będą decyzji żałować. W Grudziądzu 19-latek trafił w tym sezonie już po raz trzeci. I za każdym razem były to gole bardzo ważne.

W Głogowie dał Miedzi zwycięstwo, przed tygodniem w meczu z GKS-em Tychy wyrównał i poderwał drużynę do skutecznej walki o pełną pulę, a teraz ponownie zafundował jej komplet punktów.

W 71 min. Mystkowskiemu dograł Wojciech Łobodziński, a ten w swoim stylu przymierzył z dystansu koło słupka. Akcja ta zadecydowała o niezwykle cennym zwycięstwie Miedzi w Grudziądzu, gdzie Olimpia nie ma w zwyczaju być gościnna.

Legniczanie dowieźli korzystny rezultat do końcowego gwizdka, mimo że ostatni kwadrans grali w dziesiatkę po tym, jak z boiska za drugą żółta kartkę wyleciał Frank Adu Kwame.

Sobotni mecz toczył się na wysokim tempie i stał na dobrym poziomie. Nie brakowało też podbramkowych spięć. Swoje szanse mieli zarówno gospodarze, jak i piłkarze trenera Dominika Nowaka. Najlepsze dla Miedzi Łobodziński i Marquitois. Dla Olimpii Konrad Handzlik, który w pierwszej połowie obił słupek legnickiej bramki.

Warto odnotować dwie zmiany, jakich trener Nowak dokonał w wyjściowym składzie. W bramce po raz pierwszy w tym sezonie wystąpił Łukasz Sapela, który zastąpił niepewnego ostatnio Pawła Kapsę. W podstawowej jedenastce zadebiutował też Węgier Tamas Egerszegi.

Dzięki zwycięstwu w Grudziądzu Miedź awansowała na drugie miejsce w tabeli.


źródło: Przegląd Sportowy / Sport.lca.pl

Nie masz uprawnień, by pisać komentarz.

Tabela 2. Ligi

# Zespół M Pkt
1 Widzew Łódź 17 37
2 Radomiak Radom 18 34
3 Elana Toruń 17 32
4 Olimpia Grudziądz 18 31
5 GKS Bełchatów 18 30
6 Stal Stalowa Wola 18 27
7 Górnik Łęczna 18 27

Olimpię Grudziądz dumnie wspierają:

Sponsorzy:
 
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy:
Partnerzy: Styropian Plus PSZ  images/bottom-b/partnerzy/sprint-bus.png    
Partnerzy:                

 

Partnerzy:                      
Partnerzy:                      

Partner techniczny:

Partner technologiczny: Studio113.pl                                                                                      

Logowanie